Blog

Moc rzeczy, które po nas pozostają

Moc rzeczy, które po nas pozostają

Przez ostatnie kilka tygodni porządkujemy rzeczy po zmarłej Babci. I choć wydaje się to strasznie smutnym zajęciem, pomaga mi to poznać ją w taki sposób, w jaki za życia nie mogłam. Dziś będzie bardzo prywatnie, o tym, co może Ci dać sprzątanie po zmarłym oraz […]

Jak być dobrą żoną / dziewczyną / partnerką? 5 sposobów + planner

Jak być dobrą żoną / dziewczyną / partnerką? 5 sposobów + planner

Kiedy jesteśmy w pojedynkę, obserwując pary i ich drobne sprzeczki i kłopoty bardzo często mówimy sobie “ja taka nie będę!”, “mój związek to będzie inny”, albo “u mnie to będzie inaczej wyglądać”. Po czym znajdujemy drugą połówkę i nagle, nie wiedzieć czemu założenia, obietnice i […]

5 sprawdzonych sposobów na (trochę) lepsze życie

5 sprawdzonych sposobów na (trochę) lepsze życie

Ostatnio pisałyśmy o tym, jak ważne jest, żeby nasza codzienność była piękna. No bo przecież czekanie na weekend czy wakacje to nie jest sposób, żeby żyć. Bo życie toczy się tu i teraz. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi praktycznymi i sprawdzonymi sposobami na lepsze życie. Nie rozwiązujemy tutaj problemu głodu na świecie, długów na koncie bankowym, braku pasji i wysokich cen żłobków. Wyznając za to zasady kaizen wierzę, że małymi zmianami, można całkowicie zmienić swoje życie. Przedstawiam sprawdzone, łatwe do wprowadzenia i stosowane przeze mnie rzeczy, które możesz wprowadzić już dziś. Już teraz. Pięknej majówy!

(więcej…)

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Mam dużo szczęścia w życiu. Udało mi się zwiedzić już spory kawałek świata. Byłam w wielu różnych krajach, widziałam wiele różnych kultur i podejść do życia. Zwykle, wracając z wyprawy byłam przepełniona myślami “Tym to jest fajnie!” “Ale byłoby wspaniale tam żyć!” “Chciałabym mieć tak […]

Jak szybko pomalować się do pracy?

Jak szybko pomalować się do pracy?

Dziś mamy dla Was coś bardzo specjalnego. Pierwszy w historii Damy Rady artykuł gościnny. Wspaniała Ania z bloga Addicted to Cosmetics doradzi krok po kroku jak szybko pomalować się do pracy. Przyznam szczerze, że to nie jest coś, w czym jestem dobra. Zawsze byłam typem […]

Jak poczuć się lepiej? + planner na kwiecień

Jak poczuć się lepiej? + planner na kwiecień

Kiedy już postanowimy sobie zostać wewnętrznym Staszkiem – osobą pełną optymizmu i szczęśliwą na co dzień, nieuchronnie pojawia się pytanie: no dobra, ale jak to zrobić? Przecież życia tak naprawdę nie obchodzi, że coś sobie postanowiliśmy. Wszystkie trudne i wyczerpujące rzeczy w dalszym ciągu będą nam się przytrafiać. A jeżeli wierzyć popularnej opinii, najwięcej nieprzyjemności spotka Cię właśnie wtedy, kiedy postanowisz zostać optymistą. Dziś o orężu, które masz i które możesz skutecznie zastosować. Dziś o tym, jak poczuć się lepiej. 

1. Dlaczego czujemy się źle?

Warto zastanowić się przez chwilę nad tym, dlaczego czujemy się tak jak się czujemy. Pierwsza i najbardziej instynktowna odpowiedź to – z powodu tego, co nam się przytrafia. Czy jednak na pewno? Z jednej strony wydaje się to bardzo prawdziwe. Przecież zdarza się jakaś okoliczność i przez to czujemy się dobrze lub źle. No dobrze, ale gdyby to była prawda, każdy czułby się podobnie w danej sytuacji, a przecież wcale tak nie jest. Dla jednej osoby spóźniający się autobus jest końcem świata. Dla innej – okazją do dłuższej rozmowy z chłopakiem, który się jej podoba, lub wysłuchania audiobooka, który wciągnął tak mocno. Albo zmiana czasu. Temat szczególnie na czasie w tym tygodniu, gdy fale biurowych zombie przemieszczają się w pobliżu automatu z kawą narzekając na przesilenie. Dla jednych śpimy godzinę krócej. Jest nam gorzej. Nie sposób wstać na tę godzinę. Ja osobiście ze zmianą czuję się świetnie. Nie mam problemu żeby wstać, cieszę się dłuższym słońcem popołudniu, jest mi lepiej. Jedna okoliczność – dwa zupełnie inne uczucia. Adam Bielecki wchodząc na lodowce czuje podekscytowanie i radość. Małgosia Rozenek – strach i niepewność.

Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Jedną dobrą, drugą złą. Dobra jest taka, że to Ty decydujesz o tym, jak się czujesz. Masz nieograniczone możliwości wpływania na swoje samopoczucie. Zła jest taka, że to Ty decydujesz o tym jak się czujesz. Nie możesz obwiniać nikogo innego. Dobrze przeczytałaś. TY DECYDUJESZ, jak się CZUJESZ. Rymuje się, więc to musi być prawda!

Czujemy się źle z powodu myśli, które mamy na temat danej okoliczności.
Myśli mogą sprawić, że czujesz się dobrze, ale mogą też sprawić, że zawijasz się w kocykowe burito i postanawiasz, że życie nie ma sensu.

źródło: http://weknowmemes.com/2013/12/i-am-a-burrito-of-sadness/

2. Dlaczego to Ty decydujesz jak się czujesz.

To Ty decydujesz jak się czujesz, bo Ty i tylko Ty masz wpływ na swoje myśli. Każde, nawet najcięższe okoliczności można przekuć na coś pozytywnego. Pośród najzimniejszej zimy naszego życia, możemy na przekór wszystkiemu ogrzewać się ciepłem naszych świadomie wybranych myśli.

Zobacz jak to się wydaje być proste. Weźmy na tapet jedną okoliczność i różne myśli, które sterują tym jak się z nią czujemy.

Mamy okoliczność: Zmienia się czas. Nie masz na to wpływu. Ktoś kiedyś zarządził, że w marcu będziemy przestawiać zegarki.

Pojawia się myśl: Najgorzej! Będę spać krócej!
Ta myśl budzi w Tobie uczucia: Spać krócej = niezadowolenie, niechęć, niepokój.
Kierowana takimi uczuciami zaczynasz świadomie lub nieświadomie działać: powtarzasz sobie w myślach, że się nie wyśpisz. Jesteś niespokojna, wypijasz kawę zbyt późno, oddalasz godzinę położenia się do łóżka.
Te działania prowadzą do rezultatu – kładziesz się zbyt późno, więc obudzisz się z trudem i niewyspana.

jak poczuć się lepiej

A teraz ta sama okoliczność – zmiana czasu.
Myślisz sobie: Super, będzie tyle jasnego dnia! W końcu nastał kres zimy!
Czujesz się dobrze, czujesz energię, wyciskasz dzień jak cytrynkę.
Nie czujesz oporu przed położeniem się o Twojej “zwyczajowej” porze. Kładziesz się spać i śpisz dobrze po tak intensywnym dniu. Budzisz się wypoczęta przed budzikiem.

Sama okoliczność ma miejsce, czy tego chcemy czy nie. Nie mamy na nią wpływu. Mamy wpływ na nasze myśli i to, jakie wygenerujemy z nich uczucia.

3. Jak poczuć się lepiej?

Żeby zmienić nasze myśli i związane z nimi uczucia, trzeba przede wszystkim stać się ich obserwatorem. Na moment zatrzymać się w gąszczu emocji, przystanąć na minutę. Spróbuj spojrzeć na swoje myśli z perspektywy kogoś z zewnątrz. To pierwsza trudność, którą spotykamy na naszej drodze. No bo przecież ciągle jesteś w potoku swoich myśli. Jak możesz po prostu z niego wyjść i zacząć obserwować co tam się dzieje?

Odpowiedź zna na pewno Elizabeth Bennet. Idź za radą ciotki Pana Darcy’ego i ĆWICZ.

W dekonstrukcji tego może pomóc Ci przedstawiony wyżej model od okoliczności do rezultatu. Spójrz na jego elementy:

1. okoliczności

2. myśli

3. uczucia

4. działania

5. rezultaty

Spróbuj przeanalizować sytuację, w której się znajdujesz w oparciu o te pięć elementów. Nie zawsze musisz zaczynać od okoliczności. Czasami łatwiej jest rozpoznać uczucie, które czujemy. Kiedy rozpoznasz uczucie, spróbuj dotrzeć do myśli, która je spowodowała. I tak dalej, aż powstanie Ci dekonstrukcja całego problemu na pięć elementów.

Przykład:

1.
2.
3. czuję się wkurzona
4.
5.

dlaczego?

1.  bo mąż znowu nie pozmywał po obiedzie
2.
3. czuję się wkurzona  (1)
4.
5.

jaka myśl powoduje to uczucie? 

1.  bo mąż znowu nie pozmywał po obiedzie (2)
2.  wykorzystuje mnie, tylko ja sprzątam, on się nigdy nie angażuje w prace domowe!
3. czuję się wkurzona  (1)
4.
5.

co robisz? 

1.  bo mąż znowu nie pozmywał po obiedzie (2)
2.  wykorzystuje mnie, tylko ja sprzątam, on się nigdy nie angażuje w prace domowe! (3)
3. czuję się wkurzona  (1)
4. zmywam naczynia w gniewie, odburkuję mężowi na próbę rozmowy
5.

jaki to daje rezultat? 

1.  bo mąż znowu nie pozmywał po obiedzie (2)
2.  wykorzystuje mnie, tylko ja sprzątam, on się nigdy nie angażuje w prace domowe! (3)
3. czuję się wkurzona  (1)
4. zmywam naczynia w gniewie, odburkuję mężowi na próbę rozmowy (4)
5. czyste naczynia, wkurzona ja, ciche dni

Kiedy już uda Ci się wypełnić negatywny schemat, pora spróbować zmienić sytuację. Okoliczność pozostaje bez zmian. Zacznij od uczucia, które chcesz czuć.

1. Mąż znowu nie pozmywał po obiedzie
2.
3. czuję się wesoło i blisko z mężem. 
4.
5.

Teraz zastanów się – jaka myśl jest prawdziwa (jesteś w stanie w nią uwierzyć) a jednocześnie związana jest z uczuciem, które chcesz czuć? To nie jest łatwe pytanie – szczególnie jeżeli okoliczność budzi w nas bardzo negatywne myśli i emocje. Jednak nawet w najczarniejszym scenariuszu możesz skupić się na myśli, która choć nie da Ci euforii, sprawi, ze poczujesz się lepiej niż w pierwotnym zestawieniu myśli.

1. Mąż znowu nie pozmywał po obiedzie
2. Mąż mnie kocha i się o mnie troszczy. Dobrze się rozumiemy, bo rozmawiamy ze sobą codziennie. Mogę mu powiedzieć wszystko. 
3. czuję się wesoło i blisko z mężem.
4.
5.

A teraz zastanów się – co zrobiłaby osoba, która tak myśli?

1. Mąż znowu nie pozmywał po obiedzie
2. Mąż mnie kocha i się o mnie troszczy. Dobrze się rozumiemy, bo rozmawiamy ze sobą codziennie. Mogę mu powiedzieć wszystko.
3. czuję się wesoło i blisko z mężem.
4. Przytulam się do męża i mówię mu coś w stylu – Jak mi się nie chce zmywać tych naczyń. Proszę Cię uratuj mnie od tego okropnego zadania, bo jeśli nie Ty, to umrzemy w syfie i nieszczęśliwości i z całą pewnością jutro rano zgubię wśród tych naczyń nasze dziecko. Ratuj Rycerzu Pur! 
5.

Rezultat- tutaj dużo zależy od męża 🙂 Jeżeli jednak Twój Mąż to dobry ale zajęty człowiek, to może się okazać, że:

1. Mąż znowu nie pozmywał po obiedzie
2. Mąż mnie kocha i się o mnie troszczy. Dobrze się rozumiemy, bo rozmawiamy ze sobą codziennie. Mogę mu powiedzieć wszystko.
3. czuję się wesoło i blisko z mężem.
4. Przytulam się do męża i mówię mu coś w stylu – Jak mi się nie chce zmywać tych naczyń. Proszę Cię uratuj mnie od tego okropnego zadania, bo jeśli nie Ty, to umrzemy w syfie i nieszczęśliwości i z całą pewnością jutro rano zgubię wśród tych naczyń nasze dziecko. Ratuj Rycerzu Pur!
5. Rycerz ratuje swoją Panią. 

Więcej przykładów (za książką Self Coaching 101 Brooke Castillo):

Okoliczność:  Mąż zapomniał o Twoich urodzinach

Myśl: Nie kocha mnie, nie zależy mu na mnie, nie jestem dla niego ważna.
Uczucie/emocje: Smutek, złość, niepokój.
Działanie: Jestem obrażona, nie odzywam się do męża.
Rezultat: Samotnie spędzone urodziny, poczucie krzywdy i oddalenie się od męża.

Okoliczność:  Mąż zapomniał o Twoich urodzinach

Nowa myśl: Mąż ma dużo pracy, jest przemęczony. Jak tylko się dowie o moich urodzinach, spędzimy razem cudownie wieczór. Chcę z nim świętować.
Uczucie/emocje: Zrozumienie dla sytuacji drugiego człowieka, podekscytowanie nadchodzącym świętowaniem.
Działanie: Przypominam mu o urodzinach, razem świętujemy.
Rezultat: Bliskość z mężem, poczucie spełnienia.

Przykład 2

Okoliczność: Dom jest bardzo brudny

Myśl: Muszę się ogarnąć, nie mogę nawet domu utrzymać w czystości.
Uczucie/emocja: Poczucie porażki, winy, smutek, zniechęcenie
Działanie: Sprzątam dom w złym nastroju
Rezultat: Czysty dom i bardzo złe samopoczucie.

Okoliczność: Dom jest bardzo brudny

Myśl: Mam teraz czas, żeby to posprzątać. Zrobię to świetnie i będę się przy tym dobrze bawić.
Uczucie/emocja: Poczucie sprawczości, dobry nastrój, ekscytacja
Działanie: Włączam ulubioną playlistę, robię sobie najlepszą na świecie kawę, daję sobie godzinę i sprzątam dom!
Rezultat: Czysty dom, dobry nastrój, poczucie dobrze wypełnionego zadania.

WAŻNE: Myśl, na którą zmieniasz starą, musi być dla Ciebie wiarygodna. Jeżeli Twój mąż ewidentnie Cię nie kocha i generalnie czeka tylko, żeby Ci wbić nóż w plecy, powtarzanie sobie w myślach “kocha mnie” – nie zmieni niczego. Kluczem do sukcesu tej strategii jest wybranie najsilniejszej myśli, w którą możesz UWIERZYĆ. Podam Ci przykład – w zeszłym roku zmarła moja babcia. W naturalny sposób moje myśli ciągnęły w regiony mroczne i złe. W najgorszą możliwą dzielnicę, po której lepiej samotnie się nie poruszać. Żeby nie myśleć o stracie, bólu i samotności skupiłam się najmocniej jak umiałam na myśli o tym, że skończyło się dla babci cierpienie. Nie jest to bardzo optymistyczna myśl, ale sprawiła, że czułam się lepiej niż z myślami o braku. Były to moje absolutne wyżyny optymizmu, ale pomogły.

Taka praca to dekonstrukcja. Obserwujesz swoje myśli i uczucia, kasujesz wadliwe oprogramowanie i wgrywasz lepsze, które pozwoli Ci czuć się lepiej. Nie oszukujmy się- to syzyfowa praca. Każdego dnia przez naszą głowę przechodzi około 50.000 myśli. Wyobraź sobie, że połowa z tego zawiera myśli negatywne. Albo jedna trzecia. To strasznie dużo myśli, które trzeba przeprogramować.

Przygotowałam arkusz do ćwiczenia tego modelu. Naprawdę wierzę, że dekonstrukcja i świadome wybieranie tego, czym żywimy nasz mózg i uczucia w bardzo jednoznaczny sposób ma wpływ na jakość naszego życia. Zanim kolejny raz podetniesz sobie skrzydła, umęczysz się wewnętrznie, zepsujesz sobie dzień – spróbuj wybrać myśl, którą odtwarzasz sobie w podświadomości. Spróbuj zrobić tak, aby była trochę lepsza. A może, przy odrobinie ćwiczeń, uda Ci się zmienić ją tak absolutnie, że po prostu poczujesz się lepiej?

 

 

NOTATKI I PRZYDATNOŚCI

Arkusz do ćwiczenia modelu

PLANNER NA KWIECIEŃ DO POBRANIA

Przedstawiony tutaj model pochodzi z książki Self Coaching 101 Brooke Castillo.

Jak być optymistą? 

Za zdjęcie główne dziękujemy:  Patrick Fischer i Unsplash

Jak być optymistą – czyli obudź w sobie wewnętrznego Staszka.

Jak być optymistą – czyli obudź w sobie wewnętrznego Staszka.

Zauważyłam jakiś czas temu, że do większości (jeżeli nie wszystkich) życiowych sytuacji i zdarzeń można podchodzić na dwa sposoby. Pierwszy, bardzo naturalny dla Polaków i naszego narodowego DNA to sposób “na marudę”. Drugi sposób, trochę nam wszystkim obcy i wymagający pewnego wysiłku, to sposób “na Staszka”. […]

5 decyzji, które powinna podjąć każda kobieta

5 decyzji, które powinna podjąć każda kobieta

My Kobiety podejmujemy w naszych życiach miliardy decyzji. Mniejszych lub większych, tych naprawdę ważnych, ale też bardziej błahych. O tych wpływających na nasze szczęście w największym stopniu, mówili niedawno prelegenci na Rozbijalni Szklanych Sufitów. W tym wpisie dowiesz się, jakie decyzje powinnaś podjąć jak najszybciej. 

Jak planować posiłki? + planner na marzec

Jak planować posiłki? + planner na marzec

Był taki czas w moim życiu, kiedy planowanie obiadu następowało w drodze powrotnej z pracy. Z braku chęci, ochoty i produktów w lodówce kończyło się na makaronie ze szpinakiem kilka razy w tygodniu :D. Jak nie dopuszczać do takich sytuacji? Jak się zabrać za planowanie posiłków, by dieta była bardziej urozmaicona, a w spiżarce zawsze było to, co niezbędne?

Planowanie posiłków ma swoje plusy. Przede wszystkim łatwiej kontrolować to, co się je, więc jest trochę zdrowiej. Pomaga też nieco zaoszczędzić czas i pieniądze oraz lepiej wykorzystywać produkty, które już mamy. Pomaga też w lepszym ogarnięciu zakupów (np. można je robić raz w tygodniu), bo planowanie posiłków to zarazem planowane zakupów. I – jak w moim przypadku – kończy raz na zawsze frustracje spowodowane brakiem pomysłów na obiad. Jak się za to zabrać?

Co można zrobić?

Ustal jeden dzień, w którym będziesz/będziecie planować posiłki (albo np. same obiady – ja planuję tylko obiady, bo śniadania i kolacje z reguły każdy w domu ogarnia sobie sam).

1. Zgromadź domowników. Niech każdy stworzy listę swoich ulubionych dań. Niech ich będzie naprawdę dużo. Możecie zrobić tak: każde danie wpisujecie na osobnej karteczce, a następnie grupujecie je wg schematu: śniadanie, obiad, kolacja, deser. Karteczki z daniami możesz wrzucić do jednej koperty i np. w każdą niedzielę planować na podstawie jej zawartości obiady na nowy tydzień. Po prostu przyporządkowujesz dany posiłek do konkretnego dnia tygodnia.

2. Można też po prostu stworzyć listy: np. osobno listę wszystkich waszych dań obiadowych, tego co jecie na kolację, śniadanie. Wypiszcie np. na jednej kartce wszystkie Wasze pomysły na obiad. To taka mała ściąga, do której można zajrzeć raz w tygodniu, aby wybrać z niej to, co najlepsze na najbliższe dni. Ja takie listy przechowuję w segregatorze z przepisami, zaglądam do niej raz w tygodniu i na podstawie tego, co oferuje moja lodówka oraz co czeka nas w danych tygodniu, ustalam dania na najbliższe dni + tworzę od razu listę zakupów.

3. Można ustalić też menu tematyczne. Przykładowo: poniedziałki – jakaś zupa, wtorki – ryż albo kasza, środy – makaron, czwartki – ryba itd. Jeżeli na liście pojawia się np. ryba w czwartki, to w jednym tygodniu można do niej dobrać ziemniaki, innym razem kaszę, w kolejnym tygodniu ryż. Raz może być smażona, raz pieczona itd. Jeśli makron, to raz carbonara, raz spaghetti bolognese. I tak na podstawie jednej bazy (ryba, makaron) tworzą się różne dania ;).

 

4. Można też podejść do planowania posiłków w ten sposób: np. poniedziałki – kuchnia włoska, wtorki – kuchnia azjatycka, środy – kuchnia polska itd. To coś dla prawdziwych smakoszy :).

Co warto wziąć pod uwagę?

  • Przygotowanie planu posiłków nie oznacza rezygnacji z jedzenia na mieście i zamawiania jedzenia do domu :D. Nie trzeba rygorystycznie trzymać się ustalonej listy, wystarczy elastycznie zmieniać ją tak, jak nam odpowiada. Ważne, by służyła i była pomocna, ale nie musi nas ograniczać. Przykładowo, gdy na wtorek zaplanujesz jakąś potrawę, a okaże się, że był to jeden z gorszych i najbardziej wymagających dni w pracy i ostatnie o czym marzysz, to stanie przy garach – rozwiązanie jest oczywiste ;).
  • Warto mieć dobrze zaopatrzoną kuchnię w produkty, które lubicie, a które mogą się przydać, gdy kompletnie nie będziecie mieli weny i czasu na zaplanowany obiad. Dla mnie takim ratunkiem zawsze jest jakaś kasza + mrożone warzywa + jakieś pestki. Warto mieć w domu takie żelazne zestawy, z których szybko coś wyczarujecie.
  • Zawsze można ugotować więcej i zamrozić :). Przyda się na czarną godzinę.
  • Ja do swojej tygodniowej listy dopisuję zawsze coś extra. Na ogół jest to nowy przepis, który chcę wypróbować.

Tu mamy dla Was listy do wydrukowania i zapełnienia:

Plan obiadów

Podstawowy plan posiłków

Skrócony plan posiłków

A tu, z racji tej, że mamy nowy miesiąc, Ania przygotowała dla Was PLANNER na MARZEC.

Smacznego marca! 😀

Polecam także: JAK ZMIENIĆ NAWYKI ŻYWIENIOWE I ZNALEŹĆ NA TO CZAS?

Jak składać życzenia?

Jak składać życzenia?

Składanie życzeń to dla wielu ludzi zajęcie nieprzyjemne i kłopotliwe, nastręczające wszelkiego rodzaju trudności. A przecież nie powinno tak być! Składanie życzeń to rzecz piękna! To rzecz ważna! To mały okruszek cudowności w czyimś dniu. Każda Dama może tę umiejętność opanować i czerpać z niej […]


%d bloggers like this: