W czasach, w których żyjemy, daj sobie czas

Kiedy miałam chyba z siedemnaście lat, pojechaliśmy na wycieczkę klasową do Anglii. To dopiero było przeżycie! Pamiętam wyraźnie, gdy przed wyjazdem tata zawołał mnie do siebie i z powagą wręczył mi aparat i dwie rolki filmu. „Fotografuj tylko najpiękniejsze chwile i pamiętaj, że na zdjęciach lepiej ogląda się ludzi niż budynki. Na każdej rolce masz 24 zdjęcia – używaj ich z rozwagą!”. Pamiętacie te czasy?

Kiedyś człowiek przywoził z wakacji 24 starannie wyselekcjonowane ujęcia. Resztę chwil po prostu starał się jakoś zapamiętać. Przed wydaniem artykułu czy książki czyjeś wypociny przeglądało kilka par oczu, starannie eliminując kompromitujące błędy. Przed kupnem nowej pary spodni człowiek przez trzy dni zastanawiał się, czy naprawdę mu się podobają, bo przecież nowe jeansy to zakup na długie lata.

Teraz czasy mamy trochę inne. Z ostatniego wyjazdowego weekendu przywiozłam ponad 800 zdjęć. Moje posty publikuję często z literówkami i błędami w przecinkach, a nowy ciuch wcale nie spędza mi snu z powiek. Czasy się zmieniły. Tworzenie i konsumowanie stało się bardziej dostępne. Każdy z nas może do woli tworzyć i pochłaniać rzeczy i treści. Świat stał się placem zabaw, na którym każdy może bawić się po swojemu, przesyt towarzyszy nam każdego dnia. I nie zrozumcie mnie źle – wcale na to nie narzekam! Cieszę się, że w każdej chwili mogę sobie kupić książkę, którą chcę przeczytać, i skontaktować się ze znajomymi w Anglii bez płacenia ogromnych rachunków telefonicznych.  

Żyjemy w czasach, w których żyjemy – mają wiele zalet, ale też i kilka solidnych wad. Nasi rodzice mieli tak samo, dziadkowie i pradziadkowie też. Każde pokolenie ma swój bilans zysków i strat.

Ale tak sobie myślę, że może pośród tej całej dostępności i łatwości i globalizacji wszelakiej warto spojrzeć na życie i popraktykować trochę życia „po staremu”? Zobaczyć, co się stanie na skrzyżowaniu tego, co mamy teraz, z tym, co było kiedyś? Na przekór oceanowi możliwości spróbować zostać kuratorem treści, rzeczy i spraw? Zadbać o to, co przyjmujemy, i jeszcze mocniej o to, co wypuszczamy w świat?

warsztat

Takie czasy- daj czasowi czas

Przez tydzień w swoim życiu spróbuj czegoś z następującej listy:

  1. Dokonaj oczyszczenia swoich mediów społecznościowych. Spojrzyj na to, co prezentujesz, i zadaj sobie pytanie – czy naprawdę chcę pokazywać aż tyle? Usuń treści, które nie są zgodne z tym, kim jesteś. Zostaw tyle, ile faktycznie chcesz pokazać światu.
  2. Wyjedź na wycieczkę i zabierz aparat, ale postanów sobie zrobić tylko 25 zdjęć. Dokonaj świadomego wyboru, wywołaj zdjęcia po wyjeździe i zrób z nich album. Podczas wyjazdu skup się na byciu i zapamiętywaniu zdarzeń.
  3. Przez cały tydzień dbaj o jakość przesyłanych wiadomości. Pisz uważnie emaile. Dbaj o treść wysyłanych smsów. Niech to będą małe dzieła sztuki.
  4. Jeżeli tworzysz coś (artykuły, zdjęcia, rzeźby, muzykę, itd.) daj sobie czas. Nie twórz i nie publikuj tego samego dnia. Daj swojej idei zakwitnąć. Daj jej czas, aby stać się czymś większym. Przed publikacją zbadaj swój Twór. Niech będzie najlepszy możliwy.
  5. Nie kupuj przez tydzień. Zrób większe zakupy w sobotę i do kolejnej soboty nie kupuj niczego. Zużyj to, w co włożyłaś pieniądze. Daj sobie przestrzeń do bycia w ramach tego, co masz. Zobacz, gdzie Cię to zaprowadzi.
  6. Zrób dzień napraw i renowacji. Zgromadź wszystkie popsute i uszkodzone rzeczy w swoim otoczeniu i poświęć dzień na ich naprawę. Zanieś buty do szewca, poplamione ubrania do pralni, ubrania, które nie pasują – do krawcowej. Napraw zegarek, odśwież szafkę w kuchni. Znajdź sposób na to, aby być w ramach tego, co masz.
  7. Napisz do kogoś list. Długi, szczery list na prawdziwym papierze.
  8. Każdego dnia daj sobie czas. Czas, aby pomyśleć. Czas, aby odpocząć. Czas, żeby przeanalizować wszystko. Czas, aby być.

podpis-Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *