uporządkuj głowę, relacje i przestrzeń.

Czy to, co masz daje Ci radość?

Czy to, co masz daje Ci radość?

Porządkowanie domu po mojej zmarłej Babci uświadomiło mi dramatycznie ile rzeczy każdego dnia zabiera nam miejsce. Otaczamy się rzeczami dla osób, którymi nie jesteśmy. Upychamy szafy przedmiotami, które “kiedyś się przydadzą” i które mają dla nas wartość sentymentalną. Codziennie jeszcze większe ich ilości pchają się do naszego życia za pomocą internetowych reklam, super ofert i gazetek sprzedażowych. Czy rzeczy faktycznie dają nam radość? 

Ponad pół roku temu zabrałam się za porządki w moim Domu Rodzinnym (więcej o tym możesz przeczytać: TUTAJ). Moja babcia zmarła półtora roku temu pozostawiając po sobie przedmioty, którymi za życia się otaczała. Nawet nie wyobrażałam sobie, ile czasu może pochłonąć takie porządkowanie. Okazało się bowiem, że moja Babcia była przygotowana na każdą sytuację. Mogłaby przeżyć jeszcze niejedną wojnę, apokalipsę zombie i przylot kosmitów.

Patrząc na ilość rzeczy, które zmieściła w swoich kilku pokojach zaczęłam badawczo przyglądać się temu, co ja sama posiadam. Ile rzeczy mam? Z ilu korzystam?
Wiecie co zauważyłam dobitnie? Większość naszych przedmiotów jest na co dzień poukrywana w szafach i półkach. Gdzieś pomiędzy codziennością, wcale ich nie widać. Jednocześnie świat bardzo koncentruje się na tym, żeby sprzedać nam jeszcze więcej, Więcej, WIĘCEJ rzeczy. Wszystkie te przemyślenia zbiegły się w grudniu z lekturą książki Cait Flanders “Królowa oszczędzania. Mój rok bez zakupów”. Zrozumiałam, że nie mogę dłużej pozostać obojętna na to, co się u mnie dzieje. Dlatego zrobiłam sobie mały rachunek sumienia.

Przeprowadzając konsumencki rachunek sumienia, stwierdzam niniejszym, że oto moje grzechy:

1. Kupuję rzeczy niepotrzebne.
2. Kupuję rzeczy, dla pewnej wymyślonej wersji siebie, której nie ma/nigdy nie było (przykład: ołówkowa spódnica dla Eleganckiej Ani. Skakanka dla Wysportowanej Ani. Zestaw do dekorowania babeczek dla Kuchcikowej Ani.
3. Kupuję, gdy mam gorszy humor.
4. Kupuję pod wpływem “świetnych okazji”
5. Nie wiem za bardzo ile mam pieniędzy na koncie i bardzo nie lubię tam zaglądać.
6. Kupuję niestworzone ilości książek, nieproporcjonalne do ilości, którą jestem w stanie przeczytać.
7. Kupuję zbyt dużo zeszytów, notesików, długopisów i innych wszelakiej maści artykułów papierniczych.
8. Będąc w Lidlu czy Biedronce zaglądam do koszyków z Rzeczami w Promocji i kupuję coś “co mi się na pewno przyda”. Często rzeczy te używam potem raz i nigdy więcej.
9. Posiadam więcej rzeczy, niż potrzebuję.
10. Kupuję kosmetyki nim wykończę ich poprzedniki
11. Kupuję kosmetyki, myśląc, że będę je używać, po czym nie robię z nimi nic (patrzę na Ciebie wodo termalna!)
12. Kupuję rzeczy nie zastanawiając się nad ich jakością.
13. Kupuję piąte pudełko kaszy, bo wydaje mi się, że już nie mam.
14. Przeglądam w internecie gazetki promocyjne.
15. Buszuję po butikach i sklepach online, przeglądam oferty i zastanawiam się, czy by się to może mi nie przydało.
16. Oszukuję sama siebie, że kolejny zakup sprawi, że będę szczęśliwa.
17. Marnuję jedzenie – tutaj solidne postępy poczyniłam w zeszłym roku, ale warto walczyć dalej.

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

Bardzo nie lubię postanowień noworocznych, ale bardzo lubię okazję do zrobienia sobie “czystej karty” jaką daje nam Nowy Rok. Dlatego postanowiłam w 2019 spróbować podejść inaczej do kupowania i do posiadania. Chciałabym dotrzeć do tego, co faktycznie sprawia mi radość i daje mi szczęście, przestać bezmyślnie kupować i dorośle podejść do moich finansów.

Przy okazji Nowego Roku, zachęcam i Ciebie do przyjrzenia się temu, jak podchodzisz do wydawania pieniędzy, kupowania rzeczy i uszczęśliwiania siebie.
Czy to co posiadasz dodaje wartość, czy tylko zagraca Twoją przestrzeń?
Czy jesteś zadowolona z tego jak żyjesz, ile kupujesz i co masz?

Z całego serca mam nadzieję, że tak. Jeżeli jednak czujesz, że jest miejsce na poprawę – zapraszam Cię do wspólnej podróży.

W moim projekcie inspiruję się książkami:
1. Cait Flanders “Królowa oszczędzania. Mój rok bez zakupów”.
2. Marie Kondo “Magia Sprzątania”
3. Katarzyna Wągrowska “Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej”
4. James Wallman “Rzeczozmęczenie” 
5. Anna Mularczyk-Meyer “Minimializm po polsku”

Dziękuję za zdjęcie główne: Jazmin Quaynor i Unsplash



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.