blog o byciu damą, która daje radę

Inspiracja musi Cię zastać przy pracy

Inspiracja musi Cię zastać przy pracy

Wielu ludzi ma Wielkie Marzenia. Chce napisać coś ważnego. Zrobić najlepsze zdjęcie wszechczasów. Stworzyć dzieło, jakiego świat nie widział. Tak. Wielu ludzi ma takie marzenia. I większość z nich, niestety, nigdy ich nie spełni. 

Dzieje się tak dlatego, że zamiast działać czekają na idealny moment – grzecznie siedzą na kanapie, czekając aż przyjdzie Muza, nawiedzi ich Inspiracja, pojawi się jakiś Znak lub też bardziej prozaicznie – czekają aż zachce im się ruszyć tyłek. 

Czekanie to strata czasu

Prawda jest bolesna i trudno ją zaakceptować. Powszechnie nazywa się to: “dorosłość” i z zaskoczenia kopie w tyłeczek każdego człowieka, gdy zaczyna mieć około dwudziestukilku lat. Dobra, powiem to głośno: Złota Rybka nie spełni Twoich trzech życzeń. Wróżka Zębuszka nie przyniesie pieniędzy na dentystę, a szarmancki rycerz na białym koniu nie pojawi się nagle w Twoim zamku na wzgórzu. Trudno go winić – skąd ma wiedzieć o Twoim istnieniu? O ile na zamku nie trzyma Cię jakiś stwór i nie ma wyznaczonej wysokiej nagrody za Twoje ocalenie raczej marna szansa, że rycerz zjawi się u Twych drzwi. Tacy już są faceci. Aby przyjechał, musisz wcześniej pójść na biesiadę do sąsiedniego królestwa, abyście w ogóle mogli się poznać. Niestety – na samej wycieczce sprawa się nie kończy. Jeżeli sama do niego nie zagadasz, pewnie na tej zabawie nawet Cię nie zauważy. Wszystko zaczyna się jednak od tego, że działasz. Nie czekasz aż coś na co nie masz wpływu w końcu się stanie, tylko wychodzisz z domu i idziesz na tę cholerną imprezę. Przejmujesz kontrolę nad swoim losem i robisz coś, co może się powieść lub nie. Robisz to każdego dnia, i nie czekasz na wyrok, niczym jakiś złoczyńca w okrutnym więzieniu losu.

Tak samo jest z tworzeniem. Jeżeli czekasz, aż przyjdzie Inspiracja, tracisz całe mnóstwo czasu i możliwości. Zamiast żyć i tworzyć, odmierzasz minuty i się niepokoisz. A nie o to w tym wszystkim chodzi. Lepiej spędzić życie próbując rzeczy, niż stojąc tam, gdzie ktoś Ci wskazał, że stać możesz. 

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie wiadomo skąd ludzkość wzięła ten pomysł czekania na przyjście Muzy. Bo przecież:

Wielcy Artyści nie czekają

Franz Kafka, jeden z najbardziej niepokojących i fascynujących pisarzy XX wieku na co dzień pracował w firmie ubezpieczeniowej badającej warunki pracy robotników. Naprawdę wątpię, że po długim i męczącym dniu w biurze pełen Inspiracji wpadał do domu i z dzikim zapałem w oczach siadał do biurka, aby pisać historie o wielkich robakach. Zamiast tego uważnie i skrupulatnie ułożył sobie grafik dnia i na stałe wprowadził do niego pisanie. Nie czekanie na Inspirację, ale faktyczną czynność pisania, bez względu na chęci, pogodę czy samopoczucie. Po całym dniu w pracy, popołudniu z rodziną, ćwiczeniach fizycznych i posiłkach – siadał do pisania od ok. 22:30. Pisał zwykle do 2-3 nad ranem, potem kładł się spać i nie żałował ani jednej minuty. No dobra, ale to był Franz Kafka. A jak robią inni?

Jane Austen, najwspanialsza angielska powieściopisarka wszechczasów prowadziła zupełnie inne życie niż Franz. W końcu była damą, przyjmowała gości, dbała o dom. W takich właśnie czasach – obowiązków i konieczności, gdy pisanie nie było wcale zajęciem dla kobiet, dokonała czegoś przełomowego. Po pierwsze, przekonała swoją rodzinę i znajomych, że chce i będzie codziennie pisać i że to właśnie będzie jej zajęcie. A po drugie – pomimo swoich licznych obowiązków i pomimo przekonań ówczesnego świata – z uporem i konsekwencją, codziennie siadała do pisania. Dzięki jej systematyczności dziewczyny na całym świecie poznały Lizzy Bennet i przekonały się jak można być Damą pełną gębą.

Inspiracja nie jest Ci potrzebna

Wystarczy systematyczność. Dzięki wyznaczeniu sobie czasu do pracy, uwalniamy mózg od wiecznego zastanawiania się, kiedy zaczniemy działać nad naszym marzeniem. Dzięki temu, że robimy coś systematycznie, działanie staje się dla nas łatwiejsze. Nabieramy wprawy, przestajemy się bać. True story!

Kiedy pierwszy raz usiadłam do napisania tej notki poszło mi naprawdę okropnie – nie wiedziałam od czego zacząć i jak połączyć pomysły, które mam gdzieś w głowie. Chciałam napisać coś superowego, bo przecież to pierwsza notka. Przerażało mnie to. Paraliżowało najmocniej w świecie. Więc, zgodnie z ewangelią, którą głoszę – wyznaczyłam sobie 30 minut. Zrobiłam to co mogę – napisałam zakończenie, bo wiedziałam czym chcę skończyć. Zrobiłam grafiki, bo lubię to robić. Po 30 minutach spokojnie włączyłam odcinek House of Cards i nie przejmowałam się chaosem, który pozostawiłam w Google Docs. Następnego dnia, mimo wielkiego strachu (bo chaos tam jest i łypie na mnie złowieszczo) usiadłam znowu. Napisałam kolejne kilka zdań. Dziś, po tygodniu pracy i schizowania, moja pierwsza notka jest gotowa i jestem zadowolona. Gdybym czekała, aż mi się zachce, nie miałabym już serialu do oglądania. To naprawdę działa. Dlatego przygotowałam dla Was:

warsztat damy rady

Weź się do roboty

Daj sobie tydzień. Jeden tydzień. Każdego dnia pracuj nad tym, co do tej pory odkładałaś. Nieważne czy Ci się chce, czy jest sprzyjająca pogoda, czy czujesz swoją Muzę.

Jak to zrobić?

  • Przygotuj stanowisko pracy tak, aby było gotowe do działania. Uprzątnij, przygotuj potrzebny sprzęt. Zrób tak, aby wszystko było gotowe, gdy przyjdzie Twój Czas.
  • Ustaw sobie przypomnienie w telefonie. Wywieś karteczkę na lustrze, lodówce lub w innym miejscu, na które patrzysz kilka razy dziennie. Ustaw sobie motywacyjną tapetę w komputerze. 
    Motywacyjne tapety do pobrania:

inspira-tapeta tapeta-o-inspiracji tapeta-z-inspiracja

  • Powiedz rodzinie, mężowi, koleżance, komuś kto Cię motywuje – że dajesz sobie ten czas. Wtedy nie jesteś dostępna. Kiedy ewidentnie szukasz wymówki, aby ominąć pracę – poproś te osoby o kopa w tyłeczek i przypomnienie, że to ważne.

I potem… daj sobie czas.

  • Ustaw sobie budzik na 5-15-30 minut (tyle, ile wiesz, że dasz radę ogarnąć) i w tym czasie siądź do pracy.

5 minut – tyle czasu minimum spędzasz na swojej poczcie internetowej
15 minut – tyle trwa zaparzenie dobrej kawy po turecku
30 minut – tyle trwa odcinek serialu

Daj sobie ten czas. Pracuj nad swoją “rzeczą” na 100%. Zrób tyle, ile możesz. Po upływie tego czasu masz wybór- albo kontynuuj pracę wg uznania, albo po prostu odkreśl dzień i wróć do swoich spraw. Gratulacje! Dokonałaś tego. Zamiast wymówek i czekania wybrałaś działanie i pracę na swój sukces. 

A potem:

  • Wywieś w widocznym miejscu monitor postępu. To kartka papieru, na której odznaczasz dni, w których udało Ci się wykonać pracę. Dać sobie czas. Zrobić to, czego chcesz i co powinnaś (monitor postępu do wydrukowania znajdziesz tutaj).

Spróbuj dać sobie czas przez tydzień. Zobacz, ile zdołasz zrobić. Zwróć uwagę, że posuwasz się do przodu. Potem spróbuj dać sobie kolejny. Po miesiącu oceń, czy ten pomysł się sprawdza.

Naprawdę – im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się, że jest tak – albo Inspiracja nie istnieje i aby coś wspaniałego stworzyć musimy po prostu odwalić kawał roboty, albo też, jak to powiedział kiedyś Pablo Picasso (i to przekonanie wolę o wiele bardziej, bo ma w sobie tę odrobinkę magii, której tak potrzeba na świecie): Inspiracja jak najbardziej istnieje, ale – musi nas zastać przy Pracy.

Drogie Damy – z tą myślą dzisiaj Was zostawiam.

Dajcie się poznać w komentarzach: Czy często czekacie na Inspirację? Czy odkładacie w czasie rozpoczęcie ważnego projektu? 

Notatki i przydatności


Kawa po turecku
Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły Currey Mason
 – akapity o pracy Franza Kafki i Jane Austen powstały na podstawie tej książki

Monitor postępu 

Motywacyjne tapety z cytatem Picasso : “Inspiracja istnieje, ale musi cię zastać przy pracy”

inspira-tapeta tapeta-o-inspiracji tapeta-z-inspiracja

Przydatne aplikacje:
Tomato Timer – Inspiracja jest niepotrzebna, gdy mamy narzędzie do mierzenia czasu
Focus Writer – program do pisania bez niepotrzebnych rozpraszaczy
Zen Pen – inny program do pisania bez rozpraszaczy
WUNDERLIST – aplikacja do tworzenia list rzeczy do zrobienia i przypominajek. 

podpis-Ania



2 thoughts on “Inspiracja musi Cię zastać przy pracy”

  • od dawna szukałam takiego miejsca w sieci jak to! świetne teksty, z których każdy wiele może dla siebie wyciągnąć! bardzo Wam kibicuję i liczę na więcej 🙂

  • Bardzo, bardzo podoba mi sie metafora Kopciuszka! Trafia do mnie! Siadam do mojego najgorszego potwora obecnie! Dzięki! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *