uporządkuj głowę, relacje i przestrzeń.

Jak być dobrą żoną / dziewczyną / partnerką? 5 sposobów + planner

Jak być dobrą żoną / dziewczyną / partnerką? 5 sposobów + planner

Kiedy jesteśmy w pojedynkę, obserwując pary i ich drobne sprzeczki i kłopoty bardzo często mówimy sobie “ja taka nie będę!”, “mój związek to będzie inny”, albo “u mnie to będzie inaczej wyglądać”. Po czym znajdujemy drugą połówkę i nagle, nie wiedzieć czemu założenia, obietnice i postanowienia przestają mieć znaczenie. I porzucone skarpety nabierają rangi konfliktu zbrojeniowego, a niewyrzucone śmieci powodują święte oburzenie i spanie na wilczą norę. I potem On, na środowym piwku z kolegami musi sobie ponarzekać, bo “jego stara” znowu nie daje mu żyć. Dziś krótko o tym, jak być dobrą żoną i zrobić miejsce na naprawdę fajny związek.

1. Bądź żoną, którą zawsze chciałaś być.

Pamiętasz te czasy kiedy byłaś sama i wyobrażałaś sobie, jaka to nie będziesz wspaniała mając tego swojego wymarzonego faceta? Pani “Idź na piwo z kolegami”, z którą można wypić niejeden alkohol, kąpać się nocą w jeziorze i zapomnieć o troskach. Zachęcam Cię, żeby wrócić myślami do tego momentu. Często gdy już mamy tych naszych mężów i chłopaków, zatrzymujemy się w miejscu. Zaczynamy skupiać się na tym, jakiego partnera MY potrzebujemy. Co on MA ROBIĆ. Jak ON ma SIĘ ZACHOWYWAĆ. Chichot losu polega na tym, że nie masz wpływu na to, jak zachowuje się ktoś inny. Ilekroć zaczynasz OCZEKIWAĆ, że partner będzie taki czy taki, a on taki nie jest – zaczynasz się frustrować i złościć. Zaczynasz mieć pretensje.

A gdybyś tak spróbowała skupić się na tym, jaka TY jesteś w związku. W jaki sposób Ty pojawiasz się w nim na co dzień. Czy jesteś taka, jaką zawsze chciałaś być? Czy dajesz z siebie tyle i możesz? Czy patrzysz na Swojego Człowieka z życzliwością, zrozumieniem i takim poczuciem – kurde, razem gramy w tę szaloną grę zwaną życiem i każdy z nas ma swoje serwy, które czasem nie wychodzą. Czy chcesz wytykać partnerowi każdy błąd, czy dać mu bezpieczny port swojego serca, do którego wraca chętnie i którego nie może się doczekać?

Mało kto zastanawia się nad tym tak na poważnie. A ja chciałabym, żebyś Ty to zrobiła. Przystań na chwilę, grubą kreską odkreśl to, jak było dotąd i zastanów się, jaką osobą chcesz być w tym związku. A potem taka bądź.

DZIAŁANIE

Weź kartkę i wypisz to wszystko, co chcesz robić.
Wypisz też to, czego nie chcesz już robić.
Wracaj do tej kartki codziennie. Kiedy czujesz frustrację, złość albo masz pretensje- spójrz do tej kartki. Niech to będzie Twój osobisty dekalog postępowania.

Każdy dzień jest dobry, żeby zacząć być tą osobą, którą chcesz być.

2. Zrób wszystko, żeby być szczęśliwą.

Podobno Happy Wife – Happy Life. I faktycznie tak jest. Jeżeli jesteś z kimś, kto jest szczęśliwą osobą, żyje się generalnie prościej i lepiej. Tyle tylko, że w tym zdaniu nie chodzi o to, że to ten Twój Husband ma do Twojego szczęścia jakoś magicznie doprowadzić. Mam dla Ciebie wiadomość: Twój facet nie ma obowiązku uczynić się szczęśliwą. Twój facet nawet nie potrafi tego zrobić, ponieważ, tak naprawdę, to nie jest jego zadanie. To Twoje zadanie. Twoje szczęście, radość, dobre samopoczucie zależy od Ciebie. Choćby dwoił się i troił, to, czy jesteś szczęśliwa i czy jest Ci dobrze, zależy od Ciebie.

Ale to działa też  w drugą stronę. Twoim zadaniem też nie jest uszczęśliwianie Jego. To jest dla nas kobiet bardzo trudne, bo mamy tendencję do próbowania uszczęśliwiania innych. Stawiania ich na pierwszym miejscu, robienia wszystkiego dla innych. Dla miłości. Po dłuższym czasie takiego życia stajemy się poirytowane, wyczerpane i pełne pretensji. Dlatego powiedz sobie: DOŚĆ. Ustal nowy priorytet. Twoim priorytetem jest Twoje poczucie szczęścia. Nie za 150 lat, tylko dziś. W ramach życia, które prowadzisz i obowiązków, które masz. Może to polegać na tym, że codziennie dasz sobie 30 minut na kąpiel w wannie i kieliszek szampana/soku z pomarańczy przy ulubionej muzyce. I w ramach tych 30 minut nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Może to być kubek fikuśnej kawy o smaku kruchego ciasteczka z ulubionym mlekiem 3.2 i cukrem. Bez poczucia winy, że cukier truje a mleko tuczy. Albo masaż raz w tygodniu. Albo kurs ceramiki.

DZIAŁANIE

Usiądź z kartką notesem i pisadłem i zastanów się: co może sprawić, że będziesz dziś szczęśliwa? Trochę bardziej, lub ogromnie bardzo? Wypisz listę rzeczy i zastanów się, jak możesz je wprowadzić do swojej obecnej codzienności. Pogadaj z partnerem na ten temat. Szczególnie, jeżeli macie Dziecko, opiekujecie się chorym członkiem rodziny, lub macie inną sytuację, która wymaga Waszej uwagi. To nie jest fanaberia. To nie jest widzimisię. To jest podstawowa higiena osobista.

Zachęcam Cię do tego, żeby faktycznie nad tym się zastanowić i zacząć robić rzeczy, które Cię uszczęśliwiają. Wygospodarować na nie czas. Tylko wtedy będziesz mogła zjawić się dla innych w taki sposób, jak na to zasługują, jeżeli Twój Kielich Życia będzie pełny soków życiowych i energii.

jak być dobrą żoną

3. Codziennie szukaj powodów do kochania i nowych sposobów by kochać.

Zachęcam Cię do stania się kochającą kuleczką radości. Do tego, żeby codziennie (np. rano zaczynając dzień, albo tuż przed snem) przypominać sobie, czemu kochasz Twojego Partnera. Wymieniaj sobie wszystko, co Ci się w nim podoba. Wszystko, co sprawia, że to właśnie On. Zauważyłam, że wraz z postępem związku ludzie zauważają coraz więcej rzeczy, które są “nie tak”. Które są “nie po ich myśli”. Ale zupełnie zapominają o tym wszystkim, co sprawiło, że powiedzieliście sobie to sakramentalne (lub nie) TAK. Doszłam do wniosku, że dzieje się tak dlatego, że nie utrwalamy tych rzeczy w pamięci, tylko skupiamy się na codziennych sytuacjach, w których nasze oczekiwania nie zostają spełnione.

A gdybyś tak od dziś stała się największą fanką swojego partnera? A gdybyś mówiła innym zawsze tylko najlepsze rzeczy o nim? Gdybyś brała jego stronę zawsze i wszędzie? Gdybyś codziennie przeznaczyła pięć minut, żeby przypomnieć sobie dlaczego jest taki WSPANIAŁY? Dlaczego On i Tylko On? Zacznij dostrzegać każdego dnia, dlaczego kochasz i dlaczego możesz kochać. Oczywiście możesz mu o tym mówić codziennie na głos. Kto wie, może jak Ty zaczniesz, on też zacznie i wyrobicie sobie najzdrowszy nawyk na świecie?

A pomyśl jak byłoby fajnie, każdego dnia spędzić kolejne pięć minut, żeby się zastanowić nad tym, jak konkretnie właśnie dziś możesz kochać swoją drugą połówkę. Co możesz zrobić, żeby dziś było mu lepiej, piękniej, weselej, milej. Żeby czuł się ważny i kochany. Co możesz zrobić więcej. Tak, żeby kochanie Go nie polegało tylko na zrobieniu obiadu i dopilnowaniu obowiązków. Tak, to też jest przejaw miłości. Ale masz jedno, wspaniałe życie. Czy naprawdę chcesz, żeby Twoja miłości tak wyglądała? A może chcesz mieć bogatą, ekscytującą przygodę, w której nawet padając na pyszczek po całym dniu pracy, nadgodzin i dzieci wpadasz na pomysł, żeby pomasować mu stopy oglądając ulubiony serial. Albo pakując mu śniadanie, przyczepić mu do pudełka karteczkę z żartem, buziakiem lub miłą wiadomością.

DZIAŁANIE

Codziennie szukaj powodów do kochania. Powtarzaj sobie, za co kochasz swojego Człowieka. Zauważaj piękne, dobre, cudne rzeczy!

Codziennie szukaj sposobów na kochanie. Małych. Praktycznych. Ekscytujących. Przyziemnych. Każdych. Żeby było pięknie, dobrze i cudnie!

4. Zawsze mów o co Ci chodzi.

Najgorzej jest najgorzej, gdy coś się dzieje, coś Cię trapi, coś wkurza, coś na Ciebie wpływa, On się interesuje i pyta o co chodzi a Ty mówisz “O nic”. “Nic się nie stało”. A Ty wiesz, że coś Ci jest i wiesz co to jest i traktujesz na dystans i jesteś obrażona, odległa, w swojej bańce. Jeżeli coś Ci jest, to nie trzymaj tego kobieto w sobie. Nie każ się domyślać, bo on “powinien się domyśleć”. Bo już “tyle razy mu mówiłaś, a on dalej swoje”.

A gdybyś wprowadziła sobie nową zasadę: Mówię co i jak. Nie każę się domyślać. Nie obrażam się, tylko rozmawiam. 

Sprawy przemilczane nie znikają. Wiesz co się z nimi dzieje? Formują w głowie i duszy taką czarną kuleczkę, która z każdą kolejną sytuacją robi się większa i większa i potem w jakimś najmniej odpowiednim miejscu, najczęściej w knajpie albo na kajakach ze znajomymi – to się WYLEWA i jest grom i złość i “znowu jest tak i tak”.

Ale wiesz, to nie dotyczy tylko sprawy takiej, że on coś zrobił/nie zrobił. Czasem łapie nas smut, albo ktoś w rodzinie zrobił coś, co na nasz wpłynęło, albo w pracy ktoś powiedział coś, co nas zabolało i myśli kotłują się pod czapą. Albo masz jakiś projekt i czujesz pod skórą, ze nie dasz rady i ta myśl przeraża Cię tak bardzo, że niepokój masz i minę smutną. I wstydzisz się tego przed Nim. Ale fajne jest to, że możesz mu powiedzieć. I on Cię kocha, więc nie pomyśli wcale, że jesteś słaba, czy niefajna.

DZIAŁANIE

Rozmawiaj. Komunikuj się. Gadaj co się dzieje. Nie czekaj aż zapyta. Nie rób afery, nie pozwól, żeby troska urosła do wielkości oceanu. Prosto i po ludzku powiedz co masz w głowie.

Najlepiej powiedział to Grabaż w Strachach. W ogóle to myślę, że jak ma się problem jakiś albo nie wie jak za coś zabrać, to Grabaż na pewno ma na to dobry tekst i doradzi tak po ludzku:

Bo chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko 
Jak te dwa łyse kamienie nad rzeką 
Chodzi o to, by pierwsze chciało słuchać 
Co mu to drugie powiedzieć chce do ucha 
Że po mej głowie, czasem się ich boję
Chodzą słowa nie do powiedzenia

5. Świętuj Męża swego jak siebie samego (czy też – siebie samą)

Kiedy coś Ci wyjdzie, coś pójdzie świetnie, uda Ci się coś zrobić lub zrobisz w czymś świetną robotę to co wtedy jest fajne? Świętowanie. Celebracja. Uznanie sukcesu. To jest najlepsze na świecie. A wiesz, co jest jeszcze fajniejsze? Kiedy oprócz Ciebie, docenia tę chwilę też ktoś inny. Wyobraź sobie, że udało Ci się coś przednio – dostałaś pracę marzeń, nauczyłaś Dziecko recytować Pana Tadeusza, uporządkowałaś najbrudniejszy garaż na świecie, napisałaś poemat o ogórku. A teraz wyobraź sobie, że Twój facet wydaje z tej okazji mini przyjęcie. Zabiera Cię na kolację. Mówi Ci, że jest to wielki sukces i że jesteś super. No mega fajne uczucie. Zachęcam Cię więc do celebrowania sukcesów Twojego Mężczyzny. Nawet tych najmniejszych. Doceniaj jego pracę, zaangażowanie w coś, partnerstwo. Powiedz mu – Kochanie, jestem z Ciebie taka dumna!

W ogóle to wymyśliłam sobie taką rzecz: życie jest tak cholernie krótkie i ulotne, że trzeba celebrować je bardziej. Ile to tygodni mija nam w podobnym rytmie. Odmierzamy kalendarze w poszukiwaniu weekendów i dni świątecznych. A gdybyś wprowadziła nowy zwyczaj – świętowania rzeczy mniej typowych. Dzika fiesta z okazji Dnia Naleśnika. Wspólny piknik pod gwiazdami z okazji Dnia Kosmosu. Randkowa środa. Tarta z malinami z okazji premii w pracy.

I trzecia rzecz, o której warto pamiętać – powitania. Strasznie inspirują mnie zwierzęta w tym temacie. Jak człowiek wraca do domu po kilku godzinach nieobecności bardziej społeczne zwierzęta typu pies czy kot naprawdę okazują radość z naszego powrotu. Skaczą, piszczą, miauczą, merdają ogonem, ocierają się i ogólnie pokazują, że jest im fajnie, że jesteś. Tak samo małe dzieci. Jak rodzic wraca z pracy biegną przez cały pokój żeby się przywitać. A jak Wy się witacie po kilku godzinach rozłąki?  Rutynowy buziak i suche “cześć”, czy może jest w tym więcej czułości? Mam wielką nadzieję, że jest ogień i radość i dużo miłości. Najlepsze jest to, że zawsze możesz wprowadzić ten zwyczaj.

DZIAŁANIE

1. Celebruj codzienność ze swoim partnerem. Świętuj jego sukcesy. Chwal za osiągnięcia. Doceniaj.
2. Zobacz Kalendarz Świąt Nietypowych. Przejrzyj go i znajdź Wasze okazje do świętowania. Spróbuj spojrzeć na codzienność jak na niesamowitą okazję do dobrej zabawy.
3. Witaj partnera z zaangażowaniem dziecka/psiaka/kociaka witającego opiekuna

Tyle ode mnie. Dla mnie tych pięć kwestii robi fundamentalną różnicę w codzienności. To są małe rzeczy, ale jednocześnie są to kwestie takie faktyczne do codziennego wprowadzenia i o których często w długoletnich związkach gdzieś zapominamy.

A żebyś mogła wszystkie te fajności zaplanować już na czerwiec – planner do pobrania.

 

Za zdjęcie dziękujemy Brooke Cagle i Unsplash



2 thoughts on “Jak być dobrą żoną / dziewczyną / partnerką? 5 sposobów + planner”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.