Zrób sobie zjawiskowy luty + planner

Zrób sobie zjawiskowy luty + planner

Mam wrażenie, że luty to najbardziej niedoceniony miesiąc w roku. Po noworocznym haju stycznia codzienna rutyna powoli wkrada się znowu do naszego życia. Do tego jest to ostatni miesiąc zimowy, po którym przychodzi upragniony marzec i WIOSNA! No i trzeba jeszcze dodać, że jest to miesiąc krótki i niezdecydowany pod względem swojej liczby dni (28? 29? ile tym razem?). I przez tę krótkość właśnie, niczym karzeł wśród Lannisterów, luty jest niekochany, niedoceniony i często ignorowany. Ale tak jak temu karłowi, musimy zwrócić mu honor, cześć i godność, bo potencjał ma i zadatek na wielkość i chwałę. Dziś pomysł na to, jak zrobić sobie zjawiskowy luty. 

luty

Aby luty był prawdziwie wyjątkowy, maksymalnie wyciśnięty i cudownie spędzony, możesz zrobić to:

Podsumuj styczeń i dobrze zaplanuj nowy miesiąc

Bardzo często wchodzimy w styczeń pełni zapału i planów. Im bliżej lutego, tym częściej nasz zapał gaśnie, ustępując miejsca rutynie, zmęczeniu, zniechęceniu, brakowi witaminy D i innym czynnikom sprawiającym, że nie chce Ci się robić nic, oprócz siedzenia na kanapie. Warto wygospodarować trochę czasu w lutym, aby sprawdzić, jak zaczęliśmy ten nowy rok, jak się mają nasze cele i plany i co się zmieniło.

Takie podsumowanie warto zacząć od swojej listy celów i zadań. Przejrzyj dokładnie to, co chcesz osiągnąć w tym roku i zastanów się, czy wszystko jest tak samo ważne i potrzebne jak przed miesiącem? Dzięki temu łatwo zidentyfikujesz cele i zadania, które straciły swoją istotność i już Cię nie ekscytują.

Następnie zadaj sobie pytania i najlepiej wypisz odpowiedzi:

– Co mi się udało w styczniu? Co było dobre? Czego chcę więcej?
– Co mi się nie udało? Czego było za mało? Nad czym chcę pracować w lutym?
– Jakie przeszkody spotkałam na drodze do realizacji moich celów i planów? Jeżeli np. wyznaczyliśmy sobie cel na ten rok, aby się więcej ruszać i w styczniu udało nam się to zrealizować tylko raz, to dlaczego tak się stało? Co mnie blokowało? Ciemność popołudniowa? Brak energii? Zbyt wygodna kanapa? Wypisz wszystko.

Gotowe? W takim razie teraz przechodzimy do planowania.
Pomoże Ci w tym nasz planner na luty 2018.

Tyrion Lannister jest przede wszystkim świetnym strategiem. Dlatego planując luty, będziemy uciekać się do myślenia strategicznego, które pomoże nam w realizacji naszych celów i zadań.

Co trzeba zaplanować?

zaplanuj luty

Po pierwsze, zastanów się, co jest ważne TERAZ. Dobry kapitan podczas rejsu wielokrotnie sprawdza swój kurs. Wie, że statek czasem może z niego zboczyć i wtedy trzeba dokonać odpowiednich zmian. A czasem okazuje się, że kurs, który został pierwotnie obrany, staje się nieaktualny, ponieważ ważniejsza staje się zupełnie inna destynacja. Przykładem tej sytuacji może być rejs statku RMS Carpathia w 1912 roku. Statek miał płynąć do Fiume, jednak po usłyszeniu dramatycznego wezwania o pomoc z tonącego Titanica, zawrócił, aby pomóc ocalałym. Dzięki tej zmianie kursu tragedię mogło przeżyć ponad 700 osób.

Dlatego spójrz proszę na swoją listę celów i zadaj sobie pytanie – czy to jest dalej dla mnie nadal ważne? Czy naprawdę tego chcę?

Po drugie, zastanów się co możesz zrobić lepiej. Przejrzyj listę rzeczy, które nie poszły Ci dobrze. Zastanów się, w jaki sposób możesz je poprawić. Wypisz konkretne rzeczy, które możesz zrobić.

Po trzecie, przygotuj się na przeszkody. W styczniu planujemy na noworocznym haju, wierzymy, że wszystko będzie super. W lutym mamy już sporą wiedzę o tym, co nas blokuje, co sprawia, że nie idziemy w kierunku, w którym chcemy.

Wracając do naszego przykładu z większą ilością ruchu – do każdej z wypisanych rzeczy dopisz przykład rozwiązania:

Nie ruszam się bo:
– nie mam energii wieczorem –> spróbuję biegać rano. Codziennie będę brać witaminy. Codziennie będę pić energetyzujący napój mocy ze szpinakiem. Będę spać po 8h.
– kanapa mnie wzywa –> nakleję na niej kartkę „nie siadać, grozi zalegnięciem”. Poproszę domowników, aby siłą mnie zganiali z tej kanapy, jak tylko mnie na niej zobaczą.
– nie czuję motywacji –> zrobię sobie tracker aktywności z krateczkami do kolorowania. Codziennie będę mieć przypominajkę o ruchu, żeby wypracować nawyk. Gardzę motywacją.

Zbliżamy się do końca artykułu, więc zdradzę teraz wielki sekret. Uwaga. Jesteście przygotowane? Siedzicie na brzegu fotela? Ten sposób działa na każdy miesiąc roku. Czy to luty, czy to listopad, czy miesiąc zupełnie nie na L, jeżeli podsumujesz to, co było przez ostatnie ok. 30 dni i zaplanujesz to, co chcesz robić przez kolejne – będzie wspaniale.

NOTATKI

Jeszcze raz nasz  planner na luty 2018. Kochane, zmieniłyśmy nieco layout  plannera aby zwiększyć miejsce w poszczególnych krateczkach dni. Dzięki temu jest więcej miejsca do notowania. W polu na notatki i najważniejsze zagadnienia usunęłyśmy nagłówek, aby każda z Was mogła wpisać własny (notatki? ważne? najważniejsze? to do list?). Koniecznie dajcie znać, czy zmiana przypadła Wam do gustu, czy też wolicie starą wersję.

Za zdjęcie główne dziękujemy Alisa Anton.

Za zdjęcie lampek w słoiku dziękujemy Nong Vang. 

Za zdjęcie różowych notesików dziękujemy Jess Watters.

Wszystkie zdjęcia znalazłyśmy dzięki cudowności Unsplash.

Więcej o zatonięciu Titanica:



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *