blog o byciu damą, która daje radę

Poranne strony – co to jest i co może Ci to dać?

Poranne strony – co to jest i co może Ci to dać?

Mniej więcej od maja tego roku codziennie rano, na głodniaka i przed kawą, z brudnymi zębami i nieuczesaną głową siadam do pisania w granatowym notatniku, który dostałam na urodziny. Czy jestem mniszką spisującą tajemnicze manuskrypty? Nie. Czy nie mam niczego lepszego do roboty? Hmm… Czy już totalnie zwariowałam? Może. Ale tak, Drogie Panie- piszę poranne strony. 

Co to są poranne strony?

Najprościej – poranne strony to trzy kartki zapełnione tym co mamy w głowie. Piszemy je z samego rana, zaraz po przebudzeniu. Przykładasz długopis do papieru i zaczynasz pisać. Bez zastanawiania się, czy to brzmi dobrze. Bez edytowania, bez poprawiania, bez wewnętrznej cenzury. Koncept został wymyślony i użyty przez Julię Cameron w książce “Droga Artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę“.

O czym można pisać robiąc poranne strony?

Absolutnie o wszystkim. Piszesz, co Ci głowa na papier przyniesie. Mogą to być rozległe przemyślenia na temat tego co w życiu naprawdę istotne (np. czy poród cielaka w ostatnim odcinku Rolnik Szuka Żony był wyreżyserowany?!). Może to być zapis snu, który ostatnio tak strasznie Cię przeraził, że przez pół poranka nie potrafiłaś dojść do siebie (Chcesz wyruszyć w podróż i wtedy na niebie pojawiają się piękne fajerwerki, które nagle zamieniają się w straszną czaszkę, która przy ogólnie słyszalnej melodii Hallelujah Georga Händela [chodzi mi o to] uderza w ziemię, ale to nie są fajerwerki ani widowisko żadnego typu tylko ATOMÓWKA, która krzyżuje Ci plany podróżnicze i zmusza do szukania schronu w miejscu gdzie schronu ABSOLUTNIE NIE MA). Mogą być zdania proste i prawdziwe, takie jak “Właśnie się przebudziłam i chcę zrobić te strony, ale kurna nie wiem o czym tu pisać bo jest rano i mózg mi się jeszcze nie aktywował.” Generalnie w momencie poddania się tej czynności czyli po prostu jej zaczęcia – jakoś to idzie.

poranne strony

Po co robić poranne strony?

Tak naprawdę to całkiem proste. Codzienne spisywanie stron pomaga w oczyszczaniu głowy z balastu myśli, emocji, obaw i wątpliwości, które każdego dnia w niej się tłoczą. To jak duchowe wycieraczki, które pomagają zetrzeć to, co przeszkadza nam w jasnym spojrzeniu na nasze życie i to, co nas spotyka. Oddanie się tej prostej czynności – ciągłego pisania prze kilka stron – staje się taką trochę medytacją. Jesteś tylko Ty i Twoja kartka. Wypisując rzeczy na papierze, odbierasz im moc kontroli nad Tobą i Twoim życiem. Siła sprawcza wraca w Twoje własne ręce. To najtańsza znana mi forma terapii, która pomaga sobie poukładać rzeczy w głowie.

Prowadząc strony w sposób sumienny i wytrwały (czyli pisząc je codziennie) odblokowujemy swoją kreatywność i wyobraźnię. Szczególnie poleca się ich wykonywanie twórcom różnego typu oraz osobom, które pracują kreatywnie. Ale tak naprawdę mogą przydać się każdemu kto… myśli.

I tak strony są dla Ciebie jeżeli:

-rano czujesz “głowę pełną myśli”

-chcesz się odblokować kreatywnie

-chcesz oczyścić umysł

– chcesz spróbować czegoś nowego

– chcesz sobie pewne rzeczy poukładać

– chcesz uwolnić nieco stresu i poczucia przytłoczenia

– chcesz zobaczyć swój umysł w czystej, niecenzurowanej formie

Poranne strony – instrukcja obsługi

Pisz codziennie. Daj sobie czas każdego ranka. Bądź konsekwentna i skrupulatna.

Spraw sobie ładny zeszyt. Dla mnie ładny (ale nie ZBYT ładny, bo w takim człowiek boi się pisać) zeszyt sprawia, że chcę wracać, chcę pisać, czekam na możliwość pisania w nim.

Pisz trzy strony. Podobno muszą być trzy. Julia bardzo wyraźnie podkreśla to w swojej książce. Trzy to na tyle dużo, że musisz trochę się wysilić i przez to faktycznie się odblokujesz. Muszą być trzy, ale nie określa jakiego formatu 🙂

Wiedz, że nie można zrobić stron źle. Cokolwiek wyjdzie na kartkę, jest ok. Najlepiej w ogóle tego nie czytaj, chyba, że faktycznie ciekawi Cię jak pracuje Twój umysł o poranku. Generalnie to ma być Twoja poranna umysłowa toaleta. Nie ma potrzeby czytania i oceniania.

Nie odbębniaj, próbuj badać tematy, które masz w głowie. Kiedy jakaś uporczywa myśl zaprząta Ci głowę, podąż w tym kierunku. Nie uciekaj się do opisywania zawartości talerza i tego, jak bardzo Ci się nie chce. Spróbuj opisać to, co faktycznie Cię męczy i zobacz, co się stanie.

To co, jutro rano piszemy?

Baza Wiedzy

  1. Strona Julii Cameron
  2. Video na temat prowadzenia Porannych Stron
  3. Link do książki 


4 thoughts on “Poranne strony – co to jest i co może Ci to dać?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *