uporządkuj głowę, relacje i przestrzeń.

Zrób sobie talent

Zrób sobie talent

Miałam w liceum koleżankę. Fajna, zawsze pomocna, bardzo inteligentna. Wiecie –  typ człowieka, który ma dobre wyniki w wielu różnych dziedzinach, ale nie ma takiego jednego, wielkiego talentu, który określa wszystko. Człowiek do wszystkiego, pasjonat wielu rzeczy, solidny gracz w wesołej grze życia, próbujący bez większego powodzenia wielu kuponów jednocześnie.

Los chciał, że poszłyśmy na studia do tego samego miasta. Choć nie byłyśmy wcale w jednej “paczce”, po trochu z oszczędności, a po trochu żeby było raźniej w obcym mieście – postanowiłyśmy zamieszkać razem. Dzięki tej decyzji, dostałam miejsce na siedzeniu pasażera w wesołym autobusie jej życia i wiedziałam, że już nie będę chciała z niego wysiąść. Tak jak w czasach licealnych, nasza Bohaterka była dobra w wielu dziedzinach, ale w żadnej nie przejawiała absolutnego talentu. Potrafiła smacznie gotować, dobrze się uczyła, była wysportowana, łatwo uczyła się języków obcych. Każda rzecz, w którą się angażowała, zdradzała kolejny temat, w którym była całkiem dobra, ale wcale nie najlepsza. Poszłyśmy na wolontariat – świetnie łapała kontakt z ludźmi, była ciepła i potrafiła zrozumieć drugiego człowieka. Pomagałyśmy organizować spotkania autorskie w drukarni – była bardzo dobrze zorganizowana i nie bała się żadnej pracy. Pojechałyśmy razem na wycieczkę – potrafiła w każdym mieście wynaleźć coś pięknego i robiła nam pamiątkowe zdjęcia.

Pamiętam wielokrotnie, jak frustrowała się na myśl o tym, że tylu ludzi ma “prawdziwe” talenty, a ona choć dobra w wielu tematach, nie potrafi znaleźć sobie tego czegoś jednego czym zachwyci świat. I pamiętam też jak gdzieś pośród tych rozmów naszych najbardziej codziennych, powszednich nawet – podjęła decyzję, by przestać się frustrować i pójść w stronę czegoś w czym nie jest może najlepsza, ale co autentycznie lubi robić. Dla samej radości robienia czegoś, co lubi. Dla wesołego nadania sensu działaniom, w którym nie chodziło już tylko o to, by zająć upływający niechybnie czas. Wybrała robienie zdjęć. Autentycznie lubiła to robić i zajęcie to w idealny sposób łączyło dwie rzeczy, które przychodziły Jej łatwo – kreatywność i konieczność opanowania technicznych umiejętności.

Droga, na którą weszła wcale nie należała do łatwych i wielokrotnie spotykała na niej blokady, szlabany i rozżarzone do czerwoności znaki STOP. Okazuje się, że wcale nie jest tak jak w Alchemiku, że jak tylko coś postanawiasz to wszechświat dwoi się i troi żeby Ci pomóc i wesprzeć. Wszechświat generalnie lubi najpierw się przekonać czy Ty to tak na poważnie i czy warto w ogóle Ci pomagać. Wszechświat przecież zna się na rzeczy. Wielu ludzi obiecywało już góry złote i zadowalało się tombakiem najpowszedniejszym. Gdy Ona postanowiła zostać fotografem nie było wcale tak, że nagle wszystko stało się jasne. Zdjęcia zaczęły być idealne, klienci ustawiali się w kolejce a firmy produkujące sprzęt fotograficzny za darmo oddawały jej najlepsze modele. Po pierwsze, musiała opanować cały szereg umiejętności, często nie wiedząc za bardzo jak za to się zabrać. Po drugie, musiała zacząć robić zdjęcia i przełamać naturalny wstyd, przed pokazywaniem swoich prac. A po trzecie – musiała to wszystko robić systematycznie i połączyć z codziennym życiem. A jednak, mimo wszystkich sygnałów, by tego nie robić (“za dużo pracy!”, “tyle pieniędzy na sprzęt!”, “inni zaczynają w młodszym wieku”) z konsekwencją i siłą woli osoby, która naprawdę kocha to, czym się zajmuje – zaczęła to robić. Nauczyła się wszystkiego co mogła z książek i internetu, jednak czuła, że jeżeli chce myśleć o tym na poważnie – potrzebuje więcej. Poszła do szkoły fotografii. Choć na roku miała wiele osób, które miały bardziej profesjonalny sprzęt, albo więcej doświadczenia i całe galerie uznanych prac – nie pozwoliła, aby to ją powstrzymało.

sukces

Zaczynała od sesji za pół-darmo dla znajomych znajomych i dalszych krewnych. Codziennie, jedno zdjęcie za drugim, uczyła się warsztatu i wyrabiała swój niepowtarzalny styl i smak. Każde kolejne wyzwanie rozbrajała na czynniki pierwsze i uczyła się je pokonywać. Otworzyła swoją firmę i pośród tego najbardziej zajmującego czasu została mamą. Dziś robi zdjęcia piękniejsze niż te, które podziwiałyśmy razem w internecie podczas studiów, kiedy jej umiejętności dopiero kiełkowały. Okazało się też, że nic nie dzieje się przez przypadek i każda z rzeczy, które próbowała po drodze życia przydała się w jej fotografii. Nie jest to jeden z tych fotografów-buców, którzy są mili do czasu złapania sesji, a potem kontakt się urywa i nie można się doprosić o zdjęcia. Dzięki wolontariatowi potrafi dogadać się z każdym człowiekiem i wie jak zrobić, żeby człowiek czuł się wysłuchany i ważny. Jest świetnie zorganizowana, ma cudowne oko do detali. Łączy w sobie pasję, warsztat, ciepło i energię. A ja nie mogę sobie wyobrazić lepszej kombinacji rzeczowników użytych do określenia dobrego fotografa.

Daria ZasuńTo historia Darii Zasuń. Mojej przyjaciółki, mojej fotografki, świetnej kobitki, którą stawiam sobie zawsze za wzór wytrwałości, pracy i pasji. To ona udowodniła mi, że wszystko jest możliwe, jeżeli naprawdę czegoś chcesz i nie boisz się pracy nad tym. Mam nadzieję, że ta historia zainspiruje Cię do tego, aby uwierzyć w siebie i zacząć robić coś bardziej. .

Jeżeli nie masz swojego jednego, wybitnego talentu – nie przejmuj się. Nie jest Ci potrzebny. Naprawdę można być kowalem swojego losu i codziennie, podkowa po podkowie wykuwać go najpiękniej na świecie. Budować pasję i talent każdego dnia. Próbować, doskonalić się i odkrywać siebie. Możesz być tym, kim chcesz być. Jeżeli czegoś chcesz i podejmiesz decyzję, że to osiągniesz – tak się stanie. Nie narzekaj, nie lamentuj i nie poddawaj się. Pójdź w jakąś stronę – tę, w którą najbardziej ciągnie Twoje serce. Jak śpiewa Anita Lipnicka – wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń (a serce pełne chęci do pracy).

DLA CIEBIE

Zaplanuj pięknie lipiec dzięki plannerowi do pobrania.

Rozwiń swoją umiejętność jak Daria dzięki rozwojownikowi do pobrania.

Dziękujemy Darii i jej Daria Zasuń Fotografia za zdjęcia do tego wpisu.

Będzie super fajnie, jeżeli polubisz Darię na Fejsiku i będziesz śledzić jej foto przygody.

Przeczytaj artykuł Marty o tym, jak odkryć swój talent

http://dariazasun.pl
http://dariazasun.pl


1 thought on “Zrób sobie talent”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.