Zwykłe życie jest w porządku

Obejrzałam w końcu „Petersona” i zobaczyłam to, czego się spodziewałam. Prostą historię, która jeszcze bardziej utwierdziła mnie w tym, że zwykłe życie jest w porządku. Tak po prostu 😉

Być może marzymy, by stać się kimś wielkim i mieć niezwykle fascynujące życie pełne przygód. Być może wielu z Was właśnie takie prowadzi bądź zawzięcie do niego dąży. I fajnie. W większości jednak jesteśmy dość zwyczajnymi, przeciętnymi ludźmi z pasjami, marzeniami, troskami i radościami, wiodącymi też dość normalne życie. Dom, praca, przyjaciele, rodzina, rozrywka, obowiązki, hobby, zadania. Rutyna. Czy to oznaka nudnej, niewiele znaczącej codzienności? Nie. Proste życie może mieć wiele uroku. Tylko nie zawsze potrafimy to dostrzec i docenić.

I nie trudno się też temu dziwić. Zewsząd przecież słyszymy o ludziach sukcesu, którzy robią zdumiewające kariery i mają niesamowite życie. Osoby wokół nie mają na nic czasu, ciągle są zajęte, bo przecież robią hipermegaważne rzeczy. Kto nie jest tak zajęty, nie jest zbyt ciekawy. Prostego, zwykłego życia nikt przecież nie zazdrości. Tyle że ono może być też dobre, ciekawe, mądre, pełne pasji i sensownie ogarnięte. I szczęśliwe, choć nie jest przecież wolne od problemów. Nie oznacza też braku dążeń do lepszej życiowej pozycji i stawiania sobie ambitnych celów. Tylko z umiarem. I chyba też przeżywa się je jakoś tak bardziej po cichu, bez relacjonowania wszystkiego na fejsie.

Co jest fajnego w prostym życiu? To, że skupiasz się na tym, co dla Ciebie ważne. Nie trwonisz czasu i energii na ciągłym gonieniu za czymś, nie komplikujesz sobie nadmiernie życia, nie skupiasz się na tym, czego ci brakuje, doceniasz to, co masz, pomnażanie majątku nie stanowi głównego sensu. Choć też bywasz czasami zapracowana, zmęczona, przytłoczona obowiązkami. Tyle że nie trwa to nieustannie. Cieszysz się też małymi przyjemnościami. Kiedy sobie ostatnio taką sprawiłaś? 🙂

A zatem ja doceniam. Ten codzienny spacer do pracy, czytanie książek po powrocie do domu, wspólne gotowanie i śpiewanie piosenek Disneya w aucie. Mruczenie kota nad uchem o 5.00 rano. Część z tych rzeczy niebawem przeminie, ale pojawią nowe, też całkiem zwykłe i bez fajerwerków. I wierzę, że pomimo trąbienia wszędzie o idei slow life, proste życie nie jest tylko chwilową modą 😉 W końcu w świecie pełnym skrajności normalność jest bardzo w cenie.

A Wy, jak to widzicie?

podpis-Marta


Sprawdź jeszcze:

2 thoughts on “Zwykłe życie jest w porządku

  1. Marta w punkt! Czytając w biegu pomiędzy jednym, a drugim zajęciem, zupełnie zwyczajnym, acz angażującym, miło było przeczytać Twój artykuł – taki zwyczajny/niezwyczajny 😀

  2. Każdy chyba kiedyś marzył o wielkiej karierze i zawojowaniu świata. Faktycznie obecnie mamy do czynienia z kultem “osoby sukcesu”. Media ciągle o tym ćwierkają, a ludzie dookoła grają w tę grę i wygląda jakby tylko takie osoby istniały na świecie. A tymczasem trzeba mieć niezwykle mocny kręgosłup, żeby wieść zwykłe życie w sposób radosny. Bo można je też wieść “na smutno” – w poczuciu, że coś nam nie wyszło i jesteśmy gorsi od reszty świata “ludzi sukcesu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *